Przejdź do treści
Polska firma z Łodzi
Darmowa dostawa od 329 zł
2-letnia gwarancja jakości
Możliwość personalizacji i przeróbek

Dopasowane czy luźne? Jak wybrać fason scrubsów do Twojej sylwetki

Przez lata wybierałam odzież typu „unisex” lub fasony oversize. Wychodziłam z założenia, że w pracy muszę mieć luz, żeby się...

Przez lata wybierałam odzież typu „unisex” lub fasony oversize. Wychodziłam z założenia, że w pracy muszę mieć luz, żeby się schylać, dźwigać i biegać. Bałam się, że w taliowanej bluzie będę czuła się jak w gorsecie – sztywno i nieswojo. Model Lena ze SpaWear miał mnie przekonać, że „dopasowane” nie znaczy „ciasne”.

Test fasonu Lena:  Pierwsze, co zauważyłam po założeniu bluzy, to konstrukcja. To nie jest prosty kawałek materiału zwężony po bokach. Bluza ma zaszewki na plecach i na biuście.

  • Efekt: Materiał nie opina brzucha (czego się bałam), ale ładnie układa się na klatce piersiowej i plecach. Dekolt w serek subtelnie wydłuża szyję i podkreśla obojczyki. Po raz pierwszy od dawna spojrzałam w lustro w szatni i pomyślałam: „Wyglądam profesjonalnie, a nie jakbym pożyczyła ubranie od większego kolegi”.

Funkcjonalność w ruchu: Wygląd wyglądem, ale trzeba w tym pracować. Materiał „Elaston” ma sporą domieszkę bawełny, więc jest przyjemny w dotyku, ale czy elastyczny?

  • Siadanie: Bluza ma pęknięcia (rozcięcia) na bokach. To kluczowy detal. Dzięki nim, gdy siadam przy biurku, bluza nie podjeżdża pod samą szyję ani nie opina bioder.
  • Schylanie: Tu bałam się najbardziej. Okazało się, że dzięki dobremu skrojeniu ramion i pleców (wspomniane zaszewki), mam pełen zakres ruchu rąk.

Kieszenie – raj dla "chomika" 

W luźnych bluzach kieszenie często latają na boki przy chodzeniu. W modelu dopasowanym Lena trzymają się blisko ciała.

  • Pojemność: Dolne kieszenie są ogromne – stetoskop wchodzi bez problemu i nie wypadł mi ani razu (specyficzny, bezpieczny kształt).
  • Detale: Mała kieszonka-łatka to geniusz. Idealna na pieczątkę, która w dużej kieszeni zawsze ginęła mi na dnie. Jest też pętelka na piersi – wreszcie identyfikator wisi prosto i nie muszę dziurawić materiału żabką.
  • Wytrzymałość: Producent chwali się ryglami (wzmocnieniami). Faktycznie, mimo napchania kieszeni po brzegi, szwy przy wlotach kieszeni ani drgnęły.

Dopasowane vs Luźne – co wybrać? 

Porównując model Lena do moich starych, luźnych kompletów:

  • Luźne (Unisex): Dają poczucie totalnej swobody, ale często zahaczam połami o klamki, a przy pochylaniu dekolt odstaje tak, że widać bieliznę.
  • Dopasowane (Lena): Czuję się bardziej „zebrana” i zorganizowana. Materiał jest blisko ciała, więc nic nie fruwa. Dzięki zaszewkom i pęknięciom na bokach wygoda jest porównywalna, ale wizerunek o klasę wyższy.

Dla kogo jest fason Lena: 

– Dla kobiet, które chcą podkreślić talię, ale nie chcą nosić obcisłych ubrań. 

– Dla tych, które noszą dużo sprzętu w kieszeniach (dopasowany krój lepiej stabilizuje ciężar). 

– Dla pań o sylwetce klepsydry lub gruszki (pęknięcia na biodrach to zbawienie).

Podsumowanie 

Model Lena udowodnił mi, że nie muszę wybierać między wygodą a wyglądem. Sekret tkwi w krawiectwie – zaszewki na biuście i plecach sprawiają, że bluza pracuje razem z ciałem. Jeśli wahasz się, czy porzucić workowate scrubs'y – zaryzykuj. Tylko pamiętaj, by dobrze dobrać rozmiar (nie zaniżaj go, dopasowany krój nie wybacza tak jak oversize).

Plusy: Kieszonka na pieczątkę i pętelka na ID (małe rzeczy, a cieszą). Taliowanie, które nie krępuje ruchów (zasługa zaszewek). Materiał z bawełną (skóra oddycha). Bezpieczne kieszenie (nic nie wypada przy schylaniu)

Minusy: Wymaga dokładniejszego doboru rozmiaru niż fasony luźne. Jako że to bawełna, warto ją przeprasować dla idealnego efektu "wow".

Werdykt:  Zdecydowanie zostaję przy fasonie dopasowanym. Czuję się w nim pewniej w rozmowie z pacjentem.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Zacznij kupować

Wybierz opcje